EGOIZM I EGOTYZM
Trudno sprostać cudzym oczekiwaniom, kiedy w pierwszej kolejności – powinniśmy sprostać własnym. Bez cudzego planu na nasze życie, choć nieraz może on być pomocny. Napewno nie jest egoizmem żyć dla siebie, dbać o siebie. Bo życie działa tak, że kiedy zaczynamy zaniedbywać siebie – z wyglądu, inteligencji, czy finansowo – inni – zaczynają nas lekceważyć i wręcz okazywać nam pogardę. Trzeba dbać o siebie. Bo nikt nie będzie za nas – dbał o to, co dla nas ważne. I nie chodzi tu o szczęście, a codzienność. Szarą Rzeczywistość. Nie jest egoizmem – patrzeć codziennie na swoje odbicie w lustrze, zamiast – na czyjeś. Napewno nie jest też egoizmem – nosić swoje buty zamiast czyichś. I to nieprawda, że – żyjemy dla kogoś – żyjemy dla BOGa, ale też sami dla siebie. Zbawia BÓG naszą duszę, nie naszą i kogoś-przylepę. Choć ludzie czasem zbawiają się zbiorowo i nie. Nawet, jeśli kogoś zbawi przy naszej lub nie – okazji, to jednak – mamy swoje ciało i swoją duszę – osobno, nawet w małżeństwie. Nie jest też – egoizmem uczyć się i zarabiać pieniądze. Żeby się uczyć – trzeba mieć warunki, a do tego trzeba mieć pieniądze. I odwrotnie. Żeby mieć – dzieci trzeba mieć pieniądze, żeby mieć rodzinę, bliską osobę, żeby – żyć wśród ludzi albo – z dala od nich. I to też – trzeba umieć. Dbać o to, by to mieć. Jeśli sami nie płaczemy nad swoim bólem, nikt szczerze nie zapłacze nad naszym, a nawet jeśli – to i tak nam nie pomoże... przeżyć – naszego życia za nas. Nie jest egoizmem – sprzątać po sobie, a nie chcieć po kimś. Nie, bo każdy powinien sprzątać po sobie. Nawet, jeśli jest – w jakiś sposób niepełnosprawny, uzależniony, czy zmęczony. Nie jest egoizmem – nie wyciągąć – uzależnionego z uzależnienia, z którego on – wyjść nie chce. To jego decyzja i wybory, musimy dbać - sami o siebie, by przy nim, nie „utonąć”. To też wymaga siły i nie jest egoizmem. Nie jest EGOIZMEM. CO właściwie znaczy to SŁOWO? Kupować rzeczy z myślą o sobie, jeśli zaniedbujemy siebie – jak mamy dbać o kogoś? To nie egoizm, że jeden – ma więcej talentów i determinacji w życiu, a inny mniej – bo jednego bardziej – wytrenowała życie i zależy mu bardziej... nie na materialiźmie, ale – na tym, by – jakoś żyć, bo przecież żyć musi. Nie dla innych, dla siebie – sam ze sobą. I dla Boga oczywiście. . Nie jest – egoizmem – rozwijanie talentów, a wręcz powinnością. To nauka, z której są pieniądze – zdolność do pracy, nie by – żyć na poziomie i puszyć się, ale – by zwyczajnie przetrwać. . Nie jest egoizmem – nie mieć czasu dla egoistów nie mających – ich dla nas. Ludzie są przy innych tylko wtedy, kiedy mają z tego korzyści. Nawet taki... wolontariat. Kiedy nie jesteśmy dla kogoś – produktywni lub atrakcyjni w żaden sposób – oni = wydają się być – tak odlegli dla nas, jak tylko – mogą być - nieprzyjaciele, a przecież – nieraz – chodzi nam o bycie – blisko – z rodziną, czy bliskimi osobami. Jednak, jeśli osoby w naszym otoczeniu – walczą również ze swoimi słabościami i tak zwanym życiem, to oni sami mogą nie mieć dla nas – czasu i serca. Czy my wtedy powinniśmy mieć – więcej altruizmu niż oni? Abslutnie możemy, jeśli mamy wielkie serca, ale – nie musimy. To nie zimny chów – kiedy pozostawiamy innych samym sobie – doglądając ich tylko czasem. Każdy zdobywa/ma w życiu tylko tyle, ile umie – zdobyć/mieć/znieść/przeżyć. I my – i inni – wokół nas. PODSUMOWANIE: TO nie egoizm – płakać i żyć w samotności, to instynkt samozachowawczy, który działa prawidłowo. .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz