poniedziałek, 30 czerwca 2025

ANAMO_PISZE_FILOZOFICZNIE

 1) ARTYKUŁ::::::: by ANAMO1


Pracuję ciężko każdego dnia. Robię przerwę. Odpoczywam, mniej lub bardziej - produktywnie, relaksująco, wyciszająco.

Szukam samej siebie w głębi swojego JA> w innych. Szukam siebie, ale czasem bardziej - szukam Boga. Szukam głębi duchowej i religijnej, bo bez tego wszystko jest - płytkie i nie ma sensu.

Próbuję uratować siebie i innych - swoim dobrym wpływem, na złe decyzje. Próbuję podejmować dobre decyzje.

By uratować siebie i innych od tego, co we mnie niedobre.

Dla siebie i innych. Dla tak zwanego otoczenia, rodziny, bliskich i dalekich ludzi, a także tych, którzy nie muszą i nie powinni być wrogami dla mnie, nie są - z mojej strony, czasem - bywają ze swojej.


***


Nadzieja - maleje u mnie i wzrasta. Zwiększam starania, odzyskuję - to, co pozornie było przegrane, na nowo - uczę się - żyć, marzyć, śnić.

Nadrabiam - milczenie. Nadrabiam braki słów. 

Kiedy - muszę - milczę, kiedy muszę, mówię. Czasem - kiedy chcę - mówię, kiedy chcę - milczę.

Próbuję - znaleźć - balans, równowagę, harmonię.


Patrzę - jak ludzie - odchodzą - z życia, wycofują się z różnych aktywności, koło mnie, czasem umierają - bliscy i dalecy.


Ufam, bo ufać trzeba. Bardziej Bogu, niż sobie.

Ufam, że - będzie lepiej, może inaczej, a może podobnie, jak było.

Może w nowych słowach i sytuacjach, twarzach odkryję coś innego - spodziewanego lub nie.

Jestem i na tak, i na nie - choć czasem bardziej na tak, czasem bardziej na nie.

W świecie szarości, ale też czerni i bieli.

Próbuję - być jednoznaczna z tym białym i z tym czarnym.

Znaczy się, osobiście wolałabym być bardziej biała, niż czarna, czy szara. Bo szarość to zabrudzona biel, pomieszanie barw. Biały - kolor - czystości. Czarny, kolor - śmierci. Szary - ziemskie życie.

Ale każdy kolor to kolor. 

Chcę być koloru świętości. Jak bardzo mi do tego daleko?

Nie wiem, ale wciąż się uczę życia, bo żyć warto. Dla siebie, dla innych, dla Boga, wśród innych.

Fajnie, naprawdę fajnie by było - stać w Prawdzie, i wiedzieć, że - napewno się żyje w BOGU, i chodzi - w światłości, nie tylko "chodzi, egzystuje, i poprostu żyje", tak czy inaczej - ale... dla BOGA.



...


piątek, 20 czerwca 2025

CZEGO NAUCZYŁAM SIĘ PRZED 30. ANAMO_PSYCHOLOGICZNIE:

 CZEGO NAUCZYŁAM SIĘ    PRZED 30.    ANAMO_PSYCHOLOGICZNIE:


1. Nie każdy kogo spotykasz - kocha cię, czy lubi - w taki sam sposób. Czy nawet - wogóle.
2. Własną pracą - zachodzi - się dalej niż cudzą (obserwując na przykładach).
3. Talent - to nic innego jak wyćwiczona umiejętność.
4. Rodzina - to środowisko z którego się pochodzi - połączona przez krew, ale - i bliscy - znajomi, przyjaciele - mogą być jak rodzina.
5. Najlepsze lifehacki - wymyśla człowiek - zdesperowany, "musząc" coś zrobić... osiągnąć w życiu, pod presją czasu i ludzi, oraz - dla siebie, z miłości do siebie i swojego życia.
6. Jeśli nie będzie CZŁOWIEK cenił i kochał siebie - bardziej niż bliźnich, bo na 1wszym miejscu trzeba kochać BOGA - bliźni - zaczną nas deptać... życiowo-toksycznie. Miłość do siebie - to zdrowy egoizm, kiedy jesteśmy - nadmiernymi - altruistami.
7. Wrażliwość - to nie wada, ale bardzo dobra cecha - wspomagająca inteligencję - pomagająca - w życiu - widzieć więcej, niż - przeciętnie by się - widziało. I czuło - przy przeciętnym ilorazie inteligencji. 
8. Każdy w życiu - potrzebuje i poszukuje - głębi życiowej; BOGA.
9. Trzeba traktować innych dobrze - bo tak chcemy być traktowani - a zasiane uczynki wracają (nie KARMA KOCIA, a - BIBLIA;   "Co zasiejesz to zbierzesz"...)
10. "HOJNEGO *W DOBRYM* dawcę MIŁUJE BÓG.